PL
— Weronika, kochanie, tylko się nie obrażaj, ale u notariusza już wszystko podpisane. Barbara Kwiatkowska
Roman Wardęga nie postawił nogi w Ostrołęce od dwudziestu lat. Wyjechał w wieku dwudziestu trzech lat
Byli razem jedenaście lat, kiedy Kasia Wróblewska zrozumiała, że jej mąż podpisał coś za jej plecami.
Miałam sześćdziesiąt jeden lat, kiedy mój syn nazwał mnie darmozjadem przy własnym stole. Nazywam się
Marta Zielińska była mężatką z Grzegorzem od dwunastu lat i tego wieczoru, spłukując ostatni talerz w
Piszę to jako Marek, mąż Renaty. Wiem, jak to brzmi z jej strony, bo już słyszałem tę wersję trzy razy
Pani Irena Kowalik miała sześćdziesiąt siedem lat, kiedy jej zięć Robert zaczął wydzierać jej warsztat
Marta Wesołowska, dwadzieścia trzy lata, wysiadła z autobusu na dworcu w Krakowie z jedną walizką i kartką
Bella waży cztery kilogramy i mieszka na drugim piętrze kamienicy przy Kaszubskiej w Gdyni, tam gdzie
Trzy słoiki rosołu w tydzień – to jest dokładnie tyle, ile kosztowała mnie diagnoza sąsiadki.









