PL
019
Szkło z Bieszczad, które wie więcej niż ludzie z Krakowa
Ola Wiechnik pracowała w Instytucie Nauk Geologicznych PAN dziewiąty rok i miała zasadę: nie zabierać
PL
015
Poczta z Bydgoszczy, która przyszła po ciszy
Nazywam się Halina Wróbel i od dwudziestu trzech lat pracuję na poczcie przy ulicy Gdańskiej w Bydgoszczy.
PL
09
Miś dla Kajtka spod Białowieży
Leśniczówka pod Hajnówką pachniała dymem z pieca i mokrą korą — była połowa października, kiedy Marta
PL
020
Kubek dla dziadka Tadeusza z Bochni
Herbata z Cejlonu, ta w żółtej puszce, którą babcia Halina kupowała jeszcze za życia, parowała w kubku
PL
072
Sto liczyła grosze na stole, żeby zapłacić za kran
Nazywam się Tomasz Wróbel i naprawiam rury od siedemnastu lat. Widziałem chyba wszystko, co może się
PL
012
Nagroda za milczenie
Dziesiąta czterdzieści wieczorem, apartament trzysta dwanaście, hotel przy Rynku. Marta Wieczorek poprawiła
PL
08
Zapach benzyny, którego nie ma na fotografii
Mam czterdzieści siedem lat i od dwunastu prowadzę warsztat mechaniczny po ojcu przy ulicy Kolejowej
PL
018
Ostatnia kromka szynki, którą pokroiłem sam
Nazywam się Henryk Bugajski, mam siedemdziesiąt sześć lat i przez ostatnie dwa lata prawie każdy poranek
PL
019
Nie znałem żony przez dwadzieścia lat — poznałem ją dopiero, gdy trzasnęły drzwi
Nazywam się Marek Wolniak, mam pięćdziesiąt trzy lata i prowadzę warsztat samochodowy na obrzeżach Bydgoszczy.
PL
023
Warsztat, który miał zostać synowi
Nazywam się Bożena Kaczorek, mam sześćdziesiąt trzy lata i przez dwadzieścia dwa lata prowadziłam mały