PL
025
Nie mam za co gotować dla ludzi, którzy mnie krytykują
Nazywam się Bartosz, mam trzydzieści osiem lat i przez ostatnie cztery lata prawie każdą niedzielę jeździliśmy
PL
019
Kierowca, który zawiózł tę rodzinę na Górę Trzech Krzyży
Jeżdżę taksówką po Wrocławiu jedenaście lat i człowiek myśli, że już nic go nie zaskoczy. A jednak w
PL
021
Warsztat Grzegorza, siedem lat betonu i długu
Grzegorz Kowalczyk miał czterdzieści trzy lata i warsztat samochodowy przy ulicy Zbożowej w Bydgoszczy
PL
035
Barbórka i pies, którego nikt nie chciał
Barbara Kowalska miała sześćdziesiąt osiem lat, kiedy pochowała psa, z którym przeżyła czternaście lat.
PL
025
Rachunek za telefon, którego nikt nie odebrał
Nazywam się Bogusław Krajewski, mam sześćdziesiąt jeden lat i od siedemnastu pracuję jako listonosz na
PL
018
Zamknięte na cztery spusty
Pracuję w Muzeum Archeologicznym w Krakowie od dwunastu lat. Magazyn, dokumentacja, inwentaryzacja.
PL
023
Kielich, Którego Nie Wypiła
Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, to jej sukienka. Taka spokojna, kremowa, bez jednego błysku.
PL
029
Złoty medalion syna woźnego
Brama była wysoka, czarna, ze złotymi końcówkami. Kiedy podjechał samochód z ochroną, otworzyła się bezszelestnie
PL
038
# Rachunek za operację, o którą nigdy nie prosiłam
Do dziś pamiętam zapach bigosu, który wypełniał mieszkanie tego dnia, kiedy wszystko się zmieniło.
PL
043
**Kiedy pękło koło na przystanku linii 128**
Nazywała się Róża, miała dwadzieścia sześć lat i czternastomiesięcznego syna, którego nosiła na rękach