PL
Wracałam z targu na Świdnickiej, niosąc siatkę z pomarańczami i nowym szamponem do salonu. Był piątek
Pracuję w restauracji na Piotrkowskiej w Łodzi od jedenastu lat. Noszę czarne koszule, uczę się twarzy
Pracuję jako notariusz w małym miasteczku na Mazurach. W połowie października zadzwoniła do mnie kobieta
Trzy lata po tamtej Wigilii stoję przy oknie mieszkania na Kazimierzu i przelewam kawę do kubka.
Deszcz bębnił w stare płyty Powązek. Stałem przed dwoma małymi nagrobkami z czarnego marmuru.
Pracuję w nadleśnictwie w Puszczy Augustowskiej od czternastu lat. Jeśli ktoś myśli, że leśniczy tylko
Od czterdziestu lat jestem nauczycielką. Przez moje ręce przewinęły się setki dzieciaków — zdolnych
Stałam na tym holu, czując, jak zapach pasty do parkietu miesza się z perfumami za osiemset złotych.
Anna, Wrocław. Miesiąc temu, w listopadowy poranek, gdy Odra niosła ze sobą zapach mokrych liści, pojechaliśmy
Od ośmiu lat, w każdy wtorek i czwartek o szóstej rano, parkowałem służbowego lexusa pod kamienicą przy









