Home » Niesamowite życie » Page 18
Niesamowite życie
W sali balowej hotelu Bazar w Poznaniu pachniało pastą do podłóg i białymi liliami ustawionymi wzdłuż ścian.
Noc po powrocie ze szpitala pachniała kawą zbożową, której nawet nie tknęłam. Siedziałam u Agaty, mojej
Noc po powrocie ze szpitala pachniała kawą zbożową, której nawet nie tknęłam. Siedziałam u Agaty, mojej
Weronika wyszła ze szpitala przy Polnej z synem przywiązanym do piersi chustą. Miała jedną torbę, a w
Wracałam z targu na Świdnickiej, niosąc siatkę z pomarańczami i nowym szamponem do salonu. Był piątek
Pracuję w restauracji na Piotrkowskiej w Łodzi od jedenastu lat. Noszę czarne koszule, uczę się twarzy
Pracuję jako notariusz w małym miasteczku na Mazurach. W połowie października zadzwoniła do mnie kobieta
Trzy lata po tamtej Wigilii stoję przy oknie mieszkania na Kazimierzu i przelewam kawę do kubka.
Deszcz bębnił w stare płyty Powązek. Stałem przed dwoma małymi nagrobkami z czarnego marmuru.
Pracuję w nadleśnictwie w Puszczy Augustowskiej od czternastu lat. Jeśli ktoś myśli, że leśniczy tylko









